Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikony kobiecości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikony kobiecości. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 października 2011

Ikony kobiecości (cz.5)


Właścicielka najbardziej alabastrowej skóry i fiołkowych oczu Hollywood – Elizabeth (Liz) Taylor już jako dziecko doskonale wiedziała jak potoczą się jej losy. Matka od najmłodszych lat wysyłała ją na castingi. Już w wieku 9 lat małą Liz podpisała umowę z wytwórnią Uniwersal Studios, by niedługo później zagrać główną rolę w adaptacji książki „Lessie wróć”. Był to początek jej kariery. Występowała w wielu filmach, ale drzwi do prawdziwej kariery otworzyła jej dopiero rola w „Wielkiej nagrodzie”, podczas kręcenie której spadła z konia, przez co do końca życia miała problemy z kręgosłupem. Kreacje w produkcjach takich jak – ‘Kotka na gorącym, blaszanym dachu’, ‘Butterfield 8’, ‘Kleopatra’, czy ‘Kto się boi Virginni Woolf’ przyniosły jej oprócz dwóch nagród Oskara, także: sławę, pieniądze i uwielbienie. 8-krotnie zamężna, borykająca się z problemem alkoholowym, starała się zrobić coś dla potomnych, stąd w 1991r. założyła fundację ETAF, której celem była walka z HIV oraz AIDS. Sama zmagała się m.in. z niewydolnością serca, przeżyła operację guza mózgu oraz walkę z rakiem skóry. Odeszła w marcu 2011 roku pozostawiając po sobie wspomnianą wcześniej organizację, ponad 90 filmów oraz przekonanie o tym, iż zdecydowanie była boginią srebrnego ekranu!

Źródło: google.com




poniedziałek, 17 października 2011

Dior kocha ikony kobiecości!


        Z czym kojarzy się Wam marka ‘Dior’ ? Z luksusem? Z szykiem? Z kobiecością? Nie mylicie się! Dom mody założony przez Christiana Diora jest jednym z najbardziej znanych i cenionych w świecie mody! Jego pokazy są szeroko promowane, a ubrania noszą gwiazdy największego formatu! Oprócz kolekcji ubraniowych, marka produkuje również szalenie popularne na całym świecie perfumy. Miss Dior – pierwszy zapach Diora do dziś uchodzi za klasykę w świecie zapachów ekskluzywnych. Obecnie o wiele więcej uwagi dom mody przywiązuje jednak do promocji perfum o nazwie: J’Adore Dior. Niezwykłym pomysłem było nakręcenie filmu reklamowego, w którym udział wzięły m.in. Marilyn Monroe, Marlena Dietrich oraz Grace Kelly! To absolutnie nie żart! Ikony kobiecości ożyły w filmiku dzięki cudownym umiejętnościom grafików komputerowych, by móc zachwycać się nutą zapachową rozsiewaną przez- twarz submarki – Charlieze Theron! Jak podobają Wam się efekty owego projektu?


niedziela, 9 października 2011

Ikony kobiecości (cz.4)

Odtwórczyni Gildy- jednego z największych hitów wszech-czasów fabryki marzeń, Rita Hayworth,była kobietą niezwykłą!
Już jako nastolatka występowała u boku ojca Eduardo w nocnych klubach tańcząc flamenco. Ta mini kariera miała znaczący wpływ na jej przyszłość, bo obok niebywałych umiejętności aktorskich Rita była również świetną tancerką i piosenkarką. Ten wachlarz umiejętności pozwolił jej w szybkim czasie osiągnąć status gwiazdy! Za swoją największą rolę otrzymała niebywałą na owe czasy gażę oraz została okrzyknięta uosobieniem seksu. Scena, w której ubrana w czarną suknię powoli ściąga długie rękawiczki, na zawsze przeszła do historii kina. Była podziwiania i uwielbiana. Kryzys nadszedł w latach 50-tych wraz z nadejściem w Hollywood mody na blondynki. Hayworth, aż do lat 70-tych starała się istnieć na ekranie, do czasu pojawienia się pierwszych oznak Alzheimera. Zmarła w 1987. Na zawsze jednak w pamięci pozostały je długie rude włosy, ujmujący uśmiech i niebywały styl. Rita Hayworth - kolejna ikona kobiecości!

Źródło: google.com

poniedziałek, 26 września 2011

Ikony kobiecości (cz.3)

Pierwszy zlepek myśli, który przywołuję słysząc hasło Audrey Hepburn układa się w ciąg słów: kruchość, styl, szyk, ikona piękna, legenda amerykańskiego kina. Określeń na tą wybitną aktorkę może być jednak dużo więcej, bo każdy z nas odbiera ją inaczej. 
Urodzona w brytyjsko-holenderskiej rodzinie Audrey miała zostać primabaleriną. Gdy okazało się to niemożliwe przerzuciła się na modeling oraz rozpoczęła pracę przed kamerą, jako statystka. Nie przypuszczała chyba jeszcze wtedy, że zagra w ponad 20 filmach, otrzyma Oskara za główną rolę kobiecą, a także stanie się legendą dzięki niezapomnianej roli Holly Golightly w ‘Śniadaniu u Tiffaniego’.
Sława, którą zdobyła nie zdusiła jej wewnętrznej siły. Od 1967 roku była ambasadorką UNICEF. Zajmowała się tematem głodujących dzieci, za co otrzymała m.in. Prezydencki Medal Wolności oraz nagrodę Jean Hersholt. Myślę, że Audrey Hepburn może spokojnie, obok tytułu Ikony Kobiecości, mianować również Przedstawicielką Siły Kobiet swojego pokolenia. A co wy myślicie o Audrey?

Źródło: www.google.com


piątek, 9 września 2011

Ikony kobiecości (cz.2)

Czy wiecie o jakiej osobie myślę kiedy zestawiam słowa – ikona kobiecości + Francuzka +aktorka + modelka + trendesterka? Tą kobietę można śmiało nazwać najbardziej pożądanym symbolem kobiecości lat ’50 i ’60, zarówno w Europie jak i na świecie. 
Brigitte Bardot, bo o niej dziś wspominamy, była dla tamtego okresu niedoścignionym wzorem posągowego piękna! Pełne kształty, długie blond włosy, ciemne oczy i charakterystyczna przerwa między zębami – były jej znakami rozpoznawczymi. Ujmowała wdziękiem i nieziemska dawką seksapilu, którym przesycony był każdy jej gest! Świadoma swojej siły wykorzystywała wszelkie atuty swojego ciała i umysłu do wprowadzania nowych trendów na światowe salony. Rozpowszechniła m.in. bikini, dekolt typu Bardot (odsłonięta szyja i oba ramiona) oraz fryzurę  typu choucroute.  Od jej nazwiska pochodzi również nazwa specjalnego typu biustonosza  bez ramiączek. Wystąpiła ponad to w ponad 50 filmach i pozostawiła tysiące zdjęć z kilkuset sesji, w których brała udział. Wspaniała, nie sądzicie?


Żródło: google.com

piątek, 2 września 2011

Ikony kobiecości (cz.1)

Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, że nowy cykl „Ikony kobiecości”, nie może otworzyć nikt inny jak Marilyn Monroe. Ta amerykańska aktorka lat 50-tych jest symbolem kobiecości XXwieku. Niezliczone ilości filmów z jej udziałem, charakterystyczny look, który przywodzi na myśl tyko jej osobę, a także niezliczone ilości plakatów z jej wizerunkiem wieszane przez tysiące amerykańskich żołnierzy w czasach wojny w Korei, a także przez miliony teraz – są tego dowodem! Jej platynowy kolor włosów i charakterystyczne - domalowywane znamię na lewym policzku stanowią elementy, które do dziś uważamy za niezwykle seksowne. Jedynie proporcje w postaci – krągłych bioder i pełnych piersi nie do końca spełniają wymogi obecnych kanonów piękna w świecie mody, nie mniej dla wielu są wciąż wyznacznikami seksapilu! Ja Marilyn podziwiam właśnie za te faliste linię których była ucieleśnieniem i elektryzujące spojrzenie poparte zniewalającym uśmiechem. Uważam, iż była po prostu królową swych czasów.
źródło: google.com