Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda na wiosnę 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda na wiosnę 2012. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 marca 2012

Co jeszcze moda pokaże?

Seksualność w modzie, od zawsze wywoływała wiele kontrowersji.  Mimo to projektanci coraz śmielej łamią kolejne tabu,  a nas - śledzących najnowsze trendy i podążających za nimi – coraz mniej szokuje. Mowa nie tylko o największych nazwiskach świata mody, ale także o pokazach polskich projektantów. W ostatnim czasie widzieliśmy więc wszystko. Prześwitujące sukienki ukazujące nogi i pośladki, transparentne bluzki, spod których wyłania się bielizna, są niczym w porównaniu z lansowanymi od niedawna przezroczystymi płaszczami, pod którymi modelki miały na sobie jedynie kuse figi i biustonosze.  Nasz gwiazdy dość szybko podchwyciły temat i chętnie pozowały w sukienkach z górą niczym mgiełka, zdradzających jaki rodzaj mody intymnej preferują. Ciekawe, czy pójdą za ciosem i naśladując wyrocznie stylu zza oceanu, zaczną pokazywać się w bluzkach tak kusych, jak biustonosze, tzw. bra tops i eleganckich jednoczęściowych kostiumach, których nogawki zakrywają najwyżej połowę pośladków. 

Nina Ricci, Versace - www.style.com
W modzie, jak i innych aspektach życia, nie można przesadzać. Odchyły zarówno w jedną, jak i drugą stronę mogą mieć fatalne skutki. Chyba, że ktoś wykazuje chęć dorównania  swym wizerunkiem Nicky Minaj. Gdzie leży więc złoty środek? 
Kilka miesięcy temu odbył się pokaz szalonej i kontrowersyjnej projektantki Betsey Johnson. W jej wiosenno-letniej kolekcji nie zabrakło propozycji odnoszących się do głośno zapowiadanych trendów, m.in. elementów mody buduarowej. I tak, spod zwiewnych sukienek i prześwitujących bluzek wystawały kontrastujące bardotki i ramiączka od biustonoszy.  Media huczały, to karcąc, to chwaląc projektantkę.
Betsey Johnson - www.style.com
Czy to, co pokazała Johnson  jest bardziej odważne od propozycji Niny Ricci, czy domu mody Versace? Z pewnością nie. Wygląda co prawda mnie elegancko, ale pytanie – czy którakolwiek z prawdziwych kobiet sukcesu wyszłaby tak na spotkanie? Pewnie nie. Dlaczego więc dobrze skrojone marynarki w zestawie ze stanikiem wprost wyjętym z teledysku Madonny są chwalone, a lekkie i bardzo letnie propozycje „z przymrużeniem oka”, które z pewnością znajdą swoje odzwierciedlenie w nadmorskich kurortach uznawane są za kiczowate?