Barwy kobiecosci by Axami

czwartek, 30 sierpnia 2012

Kolorowa bielizna

Coco Chanel mawiała, że prawdziwe kobiety nie boją się koloru. Czas więc porzucić dotychczasowe nawyki i zainwestować w kolorową bieliznę. Idziemy o zakład, że Wasza bielizna prawdopodobnie składa się z dwóch kolorów: białego i czarnego. Mylimy się? Oby! Jeśli nie, przygotowaliśmy dla Was mini-przegląd najciekawszych kolorowych propozycji bieliźnianych.


Pastele
Kolory tak słodkie, jak wata cukrowa: pudrowe róże, soczyste amaranty i ciepłe odcienie łososiowego - takie barwy królują wśród nowości Axami. Doskonale czują się w towarzystwie koronki, wyrafinowanych wiązań i romantycznych kokardek. 


Bordo i fiolety

O delikatnych odcieniach fioletu można mówić godzinami – wrzosowe, cyklamenowe i fiołkowe refleksy rozbudzą każdą, nawet najprostszą stylizację. W przypadku bielizny - podkreślą delikatnie opaleniznę i wspaniale współgrać będą z rozpuszczonymi włosami. Subtelny haft umieszczony na miseczkach – w połączeniu z delikatnym kolorem, stworzy intrygującą całość. A bordo? Najgorętszy z odcieni czerwieni, to w tym sezonie nowa czerń. Wspomnisz nasze słowa!

Bielizna Axami dostępna jest w butiku internetowym axami.pl

wtorek, 28 sierpnia 2012

Monica Cruz w kampanii Agent Provocateur

Choć Monica Cruz w przeciwieństwie do swojej starszej siostry nie podbija Hollywood, nie oznacza to, że nie ma się czym poszczycić. Monica dosyć często pojawia się w reklamach. Była twarzą Mango. Wraz z Penelope wystąpiła w reklamie nowej konsoli Nintendo. Obecnie promuje linię Wilhelmina brytyjskiej marki bieliźnianej Agent Provocateur.



Podobno bycie twarzą tej marki uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych zleceń w świecie reklamy. Do kampanii reklamowych angażowane są zmysłowe aktorki oraz modelki ucieleśniające ideał kobiecej urody. Twarzami tej marki były m.in. Rosie Huntington Whiteley oraz Helena Christensen. Teraz przyszedł czas na Monicę.





Hasło reklamowe linii Wilhelmina brzmi Show You True Self, czyli Pokaż prawdziwą siebie. Autorem zdjęć jest Tim Pope, twórca teledysków m.in. The Cure i Iggiego Popa. Sesję zrealizowano w starym więzieniu, w bardzo mrocznym klimacie, nawiązującym poniekąd do ostatnich filmów o Sherlocku Holmesie. Londyn, czasy wiktoriańskie i pełna seksapilu tancerka przyodziana w czerń i czerwień. Czy może być coś bardziej seksownego?

czwartek, 23 sierpnia 2012

Żyj harmonijnie

Okazuje się, że popularne ostatnio pojęcie „wellness” określa coś więcej, niż tylko lecznicze czy relaksacyjne zabiegi. Wellness to filozofia życia, której celem jest osiągnięcie dobrego samopoczucia poprzez harmonię ciała, umysłu i ducha.

fot. pinterest.com

Wellness, jako styl życia, jest znany ludzkości od czasów starożytnych. Już wtedy wiedziano, jak wielkie znaczenie ma osiągniecie równowagi pomiędzy ciałem a umysłem. Życie i funkcjonowanie we współczesnych czasach potrafi przysporzyć wielu stresów, co sprawia, że trudno nam o harmonię między różnymi aspektami życia. Jednym z elementów filozofii wellness, czyli zapewniania sobie jak najlepszego samopoczucia, jest szczególna uwaga poświęcona ciału i jego pielęgnacji.

Drogie Panie, weekend przed nami - może już dziś zarezerwujemy sobie czas tylko i wyłącznie na swoje przyjemności? W sobotę rano poćwiczymy jogę, a po południu wybierzemy się na masaż gorącymi kamieniami. Co Wy na to?

wtorek, 21 sierpnia 2012

Ponadczasowy urok kobiecości


Nieuchronnie zbliżające się długie, jesienne wieczory nie muszą oznaczać wielogodzinnych sesji przed telewizorem. Tym bardziej, że z bielizną Axami nawet w domu możesz poczuć się naprawdę sexy.

Z pewnością pomoże ci w tym nowa kolekcja Pleasure, która skierowana jest do zdecydowanych kobiet, świadomych swoich atutów. Wizerunek standardowej "pani domu" można odesłać do lamusa.

Kroje podkreślą wszystkie aspekty kobiecej figury, lekkie, kusząco przejrzyste modele będą oddziaływać na męską podświadomość, a tobie dodadzą + 100 punktów do pewności siebie.

PS I w końcu będziesz miała pretekst, by otworzyć z ukochanym czerwone wino!




środa, 15 sierpnia 2012

Metamorfozy Marilyn Monroe - album, który warto zobaczyć!


5 sierpnia przypadła 50. rocznica śmierci Marilyn Monroe. Zamiast jednak zastanawiać się nad tym, czy Marilyn rzeczywiście odebrała sobie życie, czy może ktoś jej w tym dopomógł, polecamy sięgnąć po album, zawierający mnóstwo przecudnych zdjęć Monroe. W końcu co się stało, to się nie odstanie. Nie ma sensu snuć spiskowych teorii. Lepiej poświęcić ten czas Marilyn, celebrując każdą chwilę spędzoną w jej wspaniałym towarzystwie!

W "Metamorfozach Marilyn Monroe" Davida Willsa znajdziecie wiele zdjęć z różnych okresów życia oraz kariery MM. W oparciu o nie widać, jaką drogę przeszła Norma od zwykłej, amerykańskiej dziewczyny po ikonę i symbol seksu. Możecie prześledzić, jak zmieniała się jej fryzura i styl, a nawet poznać tajniki jej makijażu. Czy wiedzieliście, że MM malowała usta aż pięcioma odcieniami szminek, ponieważ uważała, że są zbyt płaskie? Prawie przy każdym zdjęciu znajduje się jakaś wypowiedź albo Marilyn, albo osób, z którymi współpracowała, które ją przypadkowo spotkały, w tym m.in. Brigitte Bardot. Fotografie biorą górę nad tekstem, którego jest niewiele.  Bardzo ciekawe jest to, że autorzy tego albumu nie roztrząsają przyczyn zgonu MM, że tylko o nim wspominają i to we wstępie. Przewracając ostatnie strony nie przeczytacie, że MM zmarła tego dnia, na skutek tego i owego. Zamiast tego przeczytacie niezmiernie interesujący wywiad, który Monroe udzieliła magazynowi "Life" i który opublikowano na dwa dni przed jej śmiercią. Marilyn mówi w nim szczerze o branży filmowej, o tym, że wcale nie myślała o sobie w kontekście seks bomby i wiele innych ciekawych rzeczy, których nie zdradzimy, żeby nie odbierać Wam przyjemności czytania. Album "Metamorfozy Marilyn Monroe" ten to jedna z najbardziej interesujących pozycji dotyczących MM, która pojawiła się ostatnio na sklepowych półkach. Naprawdę warto po niego sięgnąć! Lekka i szalenie przyjemna lektura w sam raz na wieczór! :) 

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Dotyk Midasa


Galę zamknięcia igrzysk olimpijskich uświetnił nie tylko występ Spice Girls, ale też najlepsze z najlepszych brytyjskich modelek. Na scenie pojawiły się Kate Moss, Naomi Campbell, Karen Elson, Stella Tennant, Lily Cole, Jourdan Dunn, Georgia May Jagger oraz Lily Donaldson. Modelki ubrane były w cudne, opływające złotem kreacje z atelier Alexandra McQueena, Burberry, Christophera Kane, Erdem, Jonathana Saundersa, Victorii Beckham i Vivienne Westwood. 





Wszystkie kreacje mogliśmy jakiś czas temu podziwiać na łamach brytyjskiego wydania magazynu Vogue, w sesji autorstwa Nicka Knighta. Chyba, a nawet na pewno warto ją przypomnieć!





Motywem sesji było oczywiście olimpijskie złoto. Trudno zdecydować, która modelka wypadła najlepiej, ale chyba stawiamy na Naomi Campbell przyodzianą w misternie wykonaną sukienkę projektu Sarah Burton, która składa się z wielu metalicznych zdobień i imponującego, połyskującego złotem trenu. Najmniej spodobała nam się koktajlowa sukienka Victorii Beckham, w którą Lucinda ubrała córkę Micka Jaggera i Jerry Hall. Powiedzmy, że nie oddawała klimatu sesji, który, jakby nie było, krążył przecież wokół Olimpu i greckich bóstw... Jak to jednak mówią - są gusta i guściki. Która sukienka podoba Wam się najbardziej?

Źródła zdjęć: harpersbazaar.com.au; blog.missesdressy.com

czwartek, 9 sierpnia 2012

Wakacyjne gadżety!



Kto powiedział, że sierpień oznacza koniec wakacji? Jest tak samo ciepło jak w lipcu. I tak samo jak w lipcu nikt z nas nie ma ochoty siedzieć zamkniętym w dusznych czterech ścianach. Właśnie dlatego przygotowałam dla Was porcję gadżetów, których nie może zabraknąć w każdej szanującej się wakacyjnej walizce. Oto one!

Biorąc pod uwagę to, że pracujemy i to dużo, a gdy w końcu udajemy się na urlop, to i tak z komputerem pod ręką (bo mało kto potrafi zrobić sobie wolne od Facebooka :P), lekki i designerski notebook to podstawa. Skoro ciągniemy go ze sobą na wakacje, warto zadbać o to, aby się nie zniszczył. I tu z pomocą przychodzą rozmaite torby bądź pokrowce - do wyboru do koloru!!! Warto też pomyśleć o zabraniu ze sobą czytnika książek elektronicznych. Opasłe tomiszcze waży. Bookeen też, ale zdecydowanie mniej. Zamiast jednej książki, zabieramy ze sobą tyle, ile chcemy bez szkody dla naszego kręgosłupa! Wybierając się na wakacje nie można zapomnieć też o aparacie, który pomoże utrwalić jakże ulotne wspomnienia. I jeszcze kwestia słuchawek. Każdy lubi słuchać muzyki - na plaży, na spacerze, w autobusie. Im większe i im bardziej kolorowe - tym lepiej! 




To by było tyle, jeśli chodzi o elektronikę. Skupmy się na czymś przyjemniejszym... Ciuchy, buty, kostium kąpielowy i dodatki! Latem stawiamy przede wszystkim na wygodę. Zawsze i wszędzie, a już na pewno na plaży! Luźne tuniki, kolorowe, przewiewne sukienki to po prostu must have! Tak samo jak strój kąpielowy, wygodne klapki oraz ciemne okulary, koniecznie z filtrem UV! Jeśli chodzi o stój kąpielowy, gdy decydujemy się na bikini, nie musimy trzymać się gotowego zestawu. Możemy trochę pokombinować. Górę stroju zestawiać z różnymi dołami i na odwrót. Dzięki temu prostemu zabiegowi, uzyskacie wiele różnych plażowych looków! 



I jeszcze kosmetyki! W walizce nie może zabraknąć balsamów do opalania, kremów nawilżających, ochronnych pomadek na usta, peelingów i pasty do zębów! I to już chyba wszystko. Czy może o czymś zapomniałam? Co jeszcze zabieracie ze sobą na wakacje?