Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 marca 2011

Definicja kobiecości

Nadchodzące święto kobiet skłoniło mnie do refleksji na temat kobiecości.
To słowo-studnia, temat-rzeka, zawiera w sobie nieskończoną ilość znaczeń, bo każdy postrzega kobiecość inaczej. Dla mnie kobiecość to przede wszystkim magnetyzujący miks delikatności i pewności siebie. Kobiecość w moim wyobrażeniu nie bywa krzykliwa, bo nie musi. Po prostu jest i dobrze wie po co jest.

Kobiecość nie ma wieku.
Może mieć twarz młodej dziewczyny, dojrzałej kobiety, a także nobliwej pani.
Każda z nich ma swoje niepowtarzalne atuty. Uwielbiam w kobietach samoświadomość i zgodę na siebie.
Gdy myślę: KOBIECOŚĆ, widzę pomalowane usta (niekoniecznie czerwone!), nagie piersi i czarne szpilki. Ale też - macierzyństwo i wszystko, co z nim związane. Widzę też mamę i babcię. Młodość, witalność i uśmiechniętą twarz dwudziestokilkulatki, pewność siebie i doświadczenie czterdziestolatki, mądrość i samoakceptację pięknej pani po sześćdziesiątce.


fot. abc slubu, interia, gazeta, vanity fair, sinell, uroda i zdrowie, stylio, YSL, zeberka, thesassysteelmagnolia.

Kwintesencją rozważań na temat kobiecości niech będzie doskonały wiersz Wisławy Szymborskiej - Portret Kobiecy:

Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

fot google

A czym dla Ciebie jest kobiecość?..

czwartek, 10 lutego 2011

To nasza broń kobieca...

... to coś, co ich podnieca...
A co? Oczywiście seksapil. Bliski memu sercu mężczyzna zwykł mawiać, że mało istotne są szczegóły, ważna jest atmosfera, jaką kobieta wytwarza. To ta atmosfera sprawia, że chce się jak najprędzej być z nią sam na sam, nie fakt, że miała taką czy inną sukienkę.
Ja jednak polemizowałabym. Atmosfera o jakiej prawił ów mężczyzna to przecież rzecz, na którą składają się właśnie szczegóły. I nie wierzę, że nie są one istotne. Nie przeczytałam o tym w książce i nie widziałam w filmie. Po prostu zaobserwowałam. Widziałam na własne oczy! :)
Jakimi trikami posługuje się kobieta, by wytworzyć atmosferę, która uwiedzie pożądanego faceta?
fot. alejka, ananova, asos, jupiterimages, dior, polki, pomponik, snobka, tapeciarnia, the hot hits, wallpaper babes

1) Szpilki – buty na wysokim obcasie. Pięknie wydłużają nogi i całą sylwetkę. Stopa w szpilce wygląda niezwykle seksownie, pozycja jaką musi przybrać noga piękne napręża łydkę.
2) Skoro jesteśmy przy nogach – pończochy. Szczególnie te ze szwem ciągnącym się wzdłuż tyłu nogi. Znów – efekt wydłużenia, a przecież nogi nigdy dostatecznie długie.
3) Dekolt – pięknie wyeksponowany, ale też bez przesady. Pełny negliż to niekoniecznie to, co subtelnie podkręci erotyczny nastrój randki.
4) Świeży, niedopracowany look, włosy w lekkim nieładzie, nonszalancko rozwiane, odrobinę w klimacie: ach, właśnie wstałam z łóżka, albo: serio pięknie wyglądam? Nic a nic nad tym nie pracowałam!
5) Usta – czerwone, lśniące, wilgotne.
6) Wyeksponowane plecy i ramiona. Albo jedno z nich. Wdzięczne i seksowne jednocześnie.
7) Długie rzęsy, mocno podkreślona linia powieki, głębokie spojrzenie. Dobry makijaż oczu to połowa sukcesu.
8) Delikatny tatuaż – sprawa kontrowersyjna. Jedni lubią, innych degustuje. Jednak dla wielu dyskretny, niewielki rysunek noszony na przykład na karku pod upiętymi włosami jest bardzo sexy.
9) Paznokcie – zadbane, o harmonijnym kształcie (pamiętajmy – przesadnie długie są passe!) i … czerrrrrwone!
10) Perfumy. Najlepiej inne niż te, których używamy na co dzień. Z perfumami jest jak z makijażem – im później tym cięższe, mocniejsze. Niech będą wyraziste i seksowne. Zielona herbata odpada.
Pamiętaj o jednym – less is more.
Nie przesadzaj. Nie przytłaczaj. Jeśli pokazujesz nogi, ostrożnie z dekoltem. Jeśli decydujesz się mocny makijaż oczu, dawkuj ciemną szminkę.
I jeszcze jedna rzecz – uśmiechaj się. Nie graj nikogo, kim nie jesteś. Spraw, żeby w twoim towarzystwie chciało się przetańczyć całą noc! :)

czwartek, 30 grudnia 2010

Odliczanie do Sylwestra

Szalona zabawa sylwestrowa już za dwadzieścia kilka godzin. Czy poradziliście sobie z pozostałościami ze świąt w postaci nieco większego obwodu w pasie? Ja zastosowałam jednodniowy detoks owocowo-warzywny i mam się nieźle ;).
Ogromnie cieszy mnie powracający na salony trend cekinowy. Cekiny zawsze były bliskie memu sercu, oczywiście używane z umiarem w myśl niezawodnej zasady - co za dużo to niezdrowo. 
fot. Axami, estee lauder, barneys, chanel, harve leger, kate spade, YSL

Najmodniejsze w nadchodzącym okresie będą więc wszelkie lśniące, błyszczące wykończenia - cekiny, połyskliwe materiały, szczególnie w odcieniu złota. Nieprzemijająco modna jest klasyczna czerń - w razie kolorystycznych dylematów zawsze warto postawić właśnie na nią. Wyborem świadczącym o bacznym śledzeniu trendów będzie kombinezon oraz element zawierający pióra. 

fot. alexander mcqueen, Axami, mac, topshop, canada forever21

Na pewno nie miniecie się z modą wybierając koronki - są nieustająco na czasie, bardzo wdzięczne i kobiece. A propos koronek - pamiętajmy, by bielizna była dopasowana do całości stylizacji - i tak, jeśli kreacja wymaga braku ramiączek, koniecznie odepnijmy je, a jeśli zamierzamy wyeksponować opiętą pupę - nie ma rady, musimy postawić na możliwie najmniej zdobne stringi. 

fot. mac, Axami, louboutin, chanel, kotur, topshop, chloe, ak anne klein


 Szampańskiej zabawy! :)

czwartek, 16 września 2010

W stylu "na femme fatale"

fot: www.pinger.pl
Na jesienną temperaturę potrzeba podgrzania atmosfery. Z cyklu "W stylu...." dziś prezentuje "na femme fatale".To określenie funkcjonuje już od czasów starożytnych. Kobieta "przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę" stała się bohaterką wielu legend, mitów oraz opowieści. Pierwszymi przykładami femme fatale są: sumeryjska bogini Isztar i biblijne Dalila i Salome. Z kolei w mitologii greckiej syreny nosiły znamię utopijnych i niebezpiecznych kobiet. Określenie femme fatale przeszło pewną ewolucję i dziś jest przypisywane istotom władczym, świadomie zdobywającym, wykorzystującym i w ostateczności porzucającym. Niebezpieczna kobieta, która jest przyczyną rozpadów małżeństw lubi wykorzystywać swoje umiejętności, seksapil oraz pozycję społeczną. Zawsze kończy się to rozpaczą mężczyzn i nienawiścią innych kobiet ale według niej gra jest warta świeczki. Czyż to nie idealna postać, którą możemy  się stać w deszczowy zimny wieczór, kiedy nuda puka do drzwi??Look na femme fatale w oparciu o najsławniejsze kobiece demony takie jak :  Lauren Bacall w Wielkim śnie oraz Ritę Hayworth w Gildzie odsłaniamy specjalnie dla Was:

fot: www.google.com
Czerń to kolor który absolutnie góruje w garderobie nieposkromionej uwodzicielki. Czarna koronkowa bielizna Axami,a do tego cały zastęp gadżetów to przepis idealny na pobudzenie zmysłów i wyobraźni(zarówno naszej jak i partnera). Obowiązkowo w komplecie muszą znaleźć się pończochy-kabaretki, szpilki na bardzoooooo wysokim obcasie oraz rękawiczki-znak rozpoznawczy Lauren Bacall, Rity Hayworth oraz Marlene Dietrich:
fot: axami, aldo,esotiq, river island, veneziana, debenhams


Kolejnym ważnym element look'u femme fatale jest makijaż. W tym przypadku kreski, czarne cienie, mocno podkreślone rzęsy i karminowa szminka są niezastąpione.Lakier do paznokci koniecznie czarny!!!
fot:  chanel, make-up factory, wizaz.pl, luxlux.pl
Która z Was się skusi?