Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą intymność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą intymność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2011

Bielizna na wierzch!

Bielizna w tym sezonie nie chce ukrywać się pod ubraniem. Ten trend bardzo przypadł do gustu zagranicznym i naszym rodzimym celebrytom. Na czerwonym dywanie, bankietach, galach itp doskonale widać bieliźniarskie inspiracje. Jaki będzie następny krok? Zapewne przyjdzie czas nas drogie Panie i niczym Rihanna lub Reese Witherspoon założymy sukienkę z odważnym gorsetem lub delikatną, zwiewną koronkową kreację. Dziś przestawię kilka kierunków modowych,w stronę których poszła bielizna. Który z nich wybierzecie zależy od Was, ale jedno jest pewne, już niedługo bielizna wyjdzie na ulicę:)
GORSET-koniecznie na pierwszym planie:
fot: zeberka.pl, www.india-server.com
BIELIŹNIARSKIE KORONKI- kobieco i sexownie:
fot: zeberka.pl, splurgerina.posterous.com, newallcelebrities.blogspot.com
BIUSTONOSZ NA WIERZ- najlepiej ze dołem o wysokim stanie:
fot: zeberka.pl, www.celebridoodle.com, www.rt30countdown.com
BODY-odważne i przykuwające wzrok:
fot: www.india-server.com, www.skinnyvscurvy.com, zeberka.pl, lula.pl
Który z nurtów wybieracie?

piątek, 15 kwietnia 2011

Wielkanocne uniesienia kulinarne

Przed nami czas wielkanocnych przygotowań. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale jestem zdania, że w każdym fajnym wydarzeniu najlepszy jest okres wyczekiwania nań. Dla mnie cały kolejny tydzień będzie wyglądał jednakowo - po przyjściu z pracy zamknę się w kuchni, odkorkuję dobre wino i rozpoczynam seans kulinarnej magii.
Gotowanie nie jest dla mnie udręką, o ile nie odbywa się w pośpiechu. Poza tym nie jestem w kuchni sama, towarzyszy mi Ukochany Mężczyzna - łuska migdały, sieka czekoladę, a nade wszystko - podziela radość z przebywania razem :)

 
fot. kitchenaid, revlon, olkusz, christian louboutin, chanel, kwestia smaku, carolyns kitchen, uroda.



Gotowanie i pieczenie, ogólnie - mówiąc zupełnie potocznie - obcowanie z jedzeniem - może być doznaniem bardzo sensualnym, pamiętajmy tylko, by wszystko odpowiednio rozplanować. Nic tak nie niweczy atmosfery radosnych eksperymentów kuchennych, jak napięty grafik.

I tak mam już gotową listę wypieków i potraw na każdy dzień tygodnia.
W poniedziałek piekę mazurek, bo dobrze mu robi kilka dni "leżenia" zanim zostanie ochoczo spałaszowany przez wielkanocnych gości.

fot. kwestia smaku
Oto przepis:
na ciasto
250 g mąki
160 g masła
100 g cukru pudru
2 żółtka

na masę kajmakową
1/2 puszki gotowej masy kajmakowej (lub krówkowej, lub też słodzonego mleka skondensowanego, już ugotowanego)*

do udekorowania:
migdały, sparzone i obrane
suszona gruszka (namoczona przez 10 minut w wódce gruszkowej)

Masło rozcieramy mikserem z cukrem pudrem i żółtkami, a najlepiej - zatrudniamy do tego zadania partnera ;), dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy 2 łyżki chłodnej wody, formujemy kulę z ciasta, owijamy folią i wkładamy do lodówki na godzinę. Do formy nasmarowaną masłem i oprószonej bułką tartą wykładamy cienko rozwałkowane ciasto i podpiekamy  w 190st. przez 15 minut, na złoty kolor. Po wyjęciu z piekarnika i przestudzeniu rozsmarowujemy 1/2 puszki gotowej masy. Dekorujemy migdałami i suszoną gruszką.

Wznosimy toast winem i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku idziemy napuścić wody do wanny i kontynuować sensualne uniesienia, tym razem w łazience. 

;)

czwartek, 20 stycznia 2011

Zmysłowe kulinaria - imbir

Afrodyzjaki to pokarmy i napoje, powodujące wzrost popędu płciowego i działające korzystnie na  potencję. Zwykle dzieje się tak, gdyż zawarte w nich substancje modyfikują poziom hormonów płciowych.  Do najbardziej popularnych afrodyzjaków zalicza się szampan, kawa z dodatkiem imbiru, cynamonu i koziego mleka, owoce morza, morele zmiksowane z mleczkiem pszczelim. Jednym z najsilniejszych  znanych afrodyzjaków jest johimbina.
Dziś zajmijmy się imbirem w obłędnych kombinacjach z innymi pokarmami zaliczanymi do grupy afrodyzjaków. 
fot. herbaty świata
Zacznijmy od aperitifu.
Dobrze jest od niego zacząć ucztę, by odświeżyć zmysł smaku i pobudzić apetyt.
Przyjęło się, że aperitifem nazywamy napoje alkoholowe o zawartości 18-35% czystego alkoholu, zawierające zioła lub korzenie. Ja jednak proponuję coś słabszego, lecz równie korzennego:
Koktajl arbuzowy z ogórkiem, imbirem i Ginem. 

fot. smak imprezy
Co potrzebujemy?
500 g miąższu arbuza bez pestek i skóry 
200 g ogórków węży obranych ze skóry
3 cm kawałek kłącza imbiru
250 ml Ginu
50 ml syropu z arbuza lub syropu cukrowego
lód
kawałki ogórka i arbuza do dekoracji


Miąższ arbuza wkładamy do blendera razem z kawałkami obranego ze skóry ogórka i kłączem imbiru. Całość miksujemy na gładką masę, przelewamy przez sito, aby otrzymać klarowny sok. Po przelaniu soku do dzbanka dolewamy ginu, syropu z arbuza i napełniamy szklaneczki lodem. Koktajl arbuzowo-imbirowy podajemy z dużą ilością kostek lodu i dekorujemy ogórkiem.


fot. cosniecos
Jako danie główne na kolację proponuję krewetki królewskie z imbirem.
Składniki:
1kg krewetek królewskich
3 łyżki oliwy z oliwek,
3 dymki pokrojone w paseczki,
2 duże ząbki czosnku pokrojone w plasterki,
1cm imbiru pokrojony w drobne paseczki,
75ml sherry

Rozgrzewamy olej w szerokim rondlu, wrzucamy dymkę, czosnek i imbir. Mieszamy, a gdy dymka zacznie mięknąć, wrzucamy krewetki, lekko solimy. Zakrywamy rondel, gotujemy ok. 5 minut, wlewamy sherry. Mieszamy ponownie i gotujemy kolejne kilka minut. Przerzucamy na półmisek wraz z powstałym sosem. Delektujemy się, jedząc rękoma, odrywając główki i ogonki. Grzanki z serem kozim, pomidorem i bazylią dobrze nadadzą się jako uzupełnienie dania.  

A na deser...
fot. book me a cookie
Składniki:

na ciasto ucierane:

150 g masła
70 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
2 czubate łyżeczki mielonego imbiru
4 jajka
250 g mąki pszennej
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
200 g rodzynek
250 g wiórków czekoladowych
na polewę:
80 g mlecznej czekolady
70 g dobrej gorzkiej czekolady
1 łyżeczka oleju
  
Siekamy dość drobno rodzynki. Masło ucieramy na krem, stopniowo dodając cukier (zwykły i waniliowy) oraz najważniejszy - imbir. Dodajemy jajka. Mąkę przesiewamy, mieszamy z proszkiem do pieczenia i łączymy w masą, mieszając drewnianą łyżką. Dodajemy rodzynki i startą wcześniej czekoladę. Ciasto układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze o wymiarach mniej więcej 20x30 cm. Wstawiamy do rozgrzanego na 200oC piekarnika na 20-30 minut. Siekamy czekoladę na polewę, dodajemy olej i w małym garnuszku ustawionym na większym, z gotująca się wodą, rozpuszczamy kostki w kąpieli wodnej. Płynną czekoladę na ostudzone ciasto. Dekorujemy migdałami lub wiśniami.
 Czy taki tercet pobudza Wasze zmysły?

czwartek, 2 grudnia 2010

Na przekór grudniowym mrozom

Zima wkroczyła w tym roku z wielkim zdecydowaniem - żadne tam delikatne opady, znikające w kontakcie z chodnikiem, żadne zawoalowane podchody. Minęło kilka dni odkąd spadł pierwszy śnieg a już wszystkie ostre krawędzie zostały skutecznie zaokrąglone a ogołocone z liści drzewa zyskały nowe, efektowne wdzianko.
Wszystko to piękne, urocze i romantyczne, lecz praktyka dnia codziennego bywa mniej ujmująca. Przymarzanie do podłoża w oczekiwaniu na autobus, niekontrolowane ślizganie i szczypiący w policzki mróz to atrakcje nie należące do najprzyjemniejszych.
Na szczęście istnieją wieczory.
Spędzane z ukochaną osobą u boku i masą rozgrzewających gadżetów. Niezbędne będą wełniane getry i skarpety, gorące napoje i... podnoszące temperaturę seksowne fatałaszki (naturalnie skryte pod puszystym szlafroczkiem z frotte!). Taki wieczór możesz zaaranżować w dowolnym stylu.
Preferujesz styl naturalny?
fot. john lewis, dorothy perkins, aos, revlon, h&m, victotia's secret, kiki de montparnasse

Uroczy bawełniany komplet od Asos nada się w sam raz. Sama uwielbiam szarości i prezent w postaci szarego, mięsistego szlafroka (Dorothy Perkins) i cudnych ciepłych skarpetek, ozdobionych aksamitną tasiemką (John Lewis) bardzo by mnie ucieszył.
Naturalną dziewczyną najlepiej rozgrzeje...
Herbata zielona z imbirem
2 łyżeczki zielonej liściastej herbaty
Łyżka miodu
½ pomarańczy
4 plastry korzenia imbiru

Oto jak ją sporządzić - herbatę wsypujemy do dużego kubka, zalewamy woda o temperaturze 60-80 st.C. Parzymy ok. 5 min. (Herbatę możemy oddzielnie zaparzyć w czajniczku do herbaty, a potem do kubka wlać sam napar). Dodajemy łyżkę miodu, świeżo wyciśnięty sok z połówki pomarańczy oraz plastry imbirem.

Lubisz różowości, pastele i lekko pieprzną słodycz?

fot. dorothy perkins, avon, miss mandalay, topshop, YSL, reserved, mimi holiday
Nie rezygnuj z ukochanych słodkości w grudniowe wieczory. Wdzięczny komplecik od Miss Mandalay w parze ze szlafrokiem w serduszka (Dorothy Perkins) i dzianinowymi pończochami (TopShop) to dobry anturaż na ciepłe tete a tete z miłym sercu mężczyzną.
Do tego zestawu koniecznie sporządź ...
Gorącą czekoladę z rumem

1 szklanka tłustego mleka
szczypta cynamonu
łyżeczka miodu
½ tabliczki gorzkiej czekolady
25g rumu
odrobinę jasnego miałkiego cukru (Amaretto)

Mleko podgrzewamy razem z pokruszoną na drobniejsze kawałeczki czekoladą na małym ogniu.
Dodajemy inne składniki cały czas mieszając i podgrzewając na małym ogniu. 

Jeśli jesteś jednak kobietą-wampem, superseksowną i bezkomprimosową, i za nic nie włożysz na siebie infantylnych serduszek, a szare skarpety uważasz za gwałt na kobiecości;) trzecia propozycja powinna ucieszyć Twoje oko...

fot. Axami, sagaform, chanel, missoni, elle mcpherson, harvey nichols, rosamosario


Czerwona, koronkowa bielizna z Axami, ażurowe dzianinowe getry (Missoni) i szlafroczek w panterkę (Harvey Nichols) to propozycje dla sexy-kobietki. Na usta obowiązkowa czerwień, za ucho kropelka perfum o zdecydowanym zapachu i...
Grzane wino z korzeniami
butelka półwytrawnego czerwonego wina
trzy duże łyżki miodu
cynamon
imbir
goździki
rodzynki
cytrusy
Zagrzewamy wino wraz z przyprawami i rodzynkami w odpowiednim garnku. (Idealnie jest utrzeć cynamon i imbir w moździerzu). Gdy wino stanie się cieplejsze dodajemy miodu. Cytrusy kroimy na cienkie plastry i dorzucamy całości. Mieszamy. Następnie pijemy, łowiąc łyżeczką napęczniałe rodzynki, słodkie i mokre. 

Udanego "gorącego" wieczoru! :)

czwartek, 25 listopada 2010

Santa Claus is coming to town

Mikołajki tuż tuż...

Warto o tym pamiętać, bo listy do Świętego mogą iść dłuuugo - w końcu zamieszkuje daleką Laponię ;).

Jak zawsze marzeń jest wiele - od rzeczy dla domu, przez książki ukochanych autorów i muzykę ulubionych artystów, zawsze fajnie dostać bilet na dobry koncert, zaproszenie na weekend w górach, gadżet związany z zimowym sportem...
Jednak wielu z nas największą radość sprawiają urocze kobiece bibeloty i rzeczy związane z pięknym wyglądem - kosmetyki, perfumy, biżuteria i.... bielizna.
fot. yes, asos, axami, bijou brigitte, chanel, day, duka, h&m, home and you, house of fraser, oasis, reserved, river island, topshop, sephora, yves salomon    

Oto moja lista must-have mikołajkowego.
Dużo pięknej bielizny (Asos, Axami, H&M), cudowne koronkowe body (River Island), futrzany kołnierz (Yves Salomon), urocze dizajnerskie kieliszki do likieru Sagaform (do kupienia w Duce). Jestem maniaczką charmsów, więc na pewno przydałaby się kolejna zawieszka, może tym razem nawiązująca do tematyki świątecznej (Yes), oraz genialna pierzasta kopertówka we wciąż modnym odcieniu nude (Asos). 

Mikołaju, czy zanotowałeś? :)

czwartek, 16 września 2010

W stylu "na femme fatale"

fot: www.pinger.pl
Na jesienną temperaturę potrzeba podgrzania atmosfery. Z cyklu "W stylu...." dziś prezentuje "na femme fatale".To określenie funkcjonuje już od czasów starożytnych. Kobieta "przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę" stała się bohaterką wielu legend, mitów oraz opowieści. Pierwszymi przykładami femme fatale są: sumeryjska bogini Isztar i biblijne Dalila i Salome. Z kolei w mitologii greckiej syreny nosiły znamię utopijnych i niebezpiecznych kobiet. Określenie femme fatale przeszło pewną ewolucję i dziś jest przypisywane istotom władczym, świadomie zdobywającym, wykorzystującym i w ostateczności porzucającym. Niebezpieczna kobieta, która jest przyczyną rozpadów małżeństw lubi wykorzystywać swoje umiejętności, seksapil oraz pozycję społeczną. Zawsze kończy się to rozpaczą mężczyzn i nienawiścią innych kobiet ale według niej gra jest warta świeczki. Czyż to nie idealna postać, którą możemy  się stać w deszczowy zimny wieczór, kiedy nuda puka do drzwi??Look na femme fatale w oparciu o najsławniejsze kobiece demony takie jak :  Lauren Bacall w Wielkim śnie oraz Ritę Hayworth w Gildzie odsłaniamy specjalnie dla Was:

fot: www.google.com
Czerń to kolor który absolutnie góruje w garderobie nieposkromionej uwodzicielki. Czarna koronkowa bielizna Axami,a do tego cały zastęp gadżetów to przepis idealny na pobudzenie zmysłów i wyobraźni(zarówno naszej jak i partnera). Obowiązkowo w komplecie muszą znaleźć się pończochy-kabaretki, szpilki na bardzoooooo wysokim obcasie oraz rękawiczki-znak rozpoznawczy Lauren Bacall, Rity Hayworth oraz Marlene Dietrich:
fot: axami, aldo,esotiq, river island, veneziana, debenhams


Kolejnym ważnym element look'u femme fatale jest makijaż. W tym przypadku kreski, czarne cienie, mocno podkreślone rzęsy i karminowa szminka są niezastąpione.Lakier do paznokci koniecznie czarny!!!
fot:  chanel, make-up factory, wizaz.pl, luxlux.pl
Która z Was się skusi?



piątek, 20 sierpnia 2010

Twoja sypialnia to Ty (cz.1)

Poniższe wynurzenia warto potraktować z dużym przymrużeniem oka.
Obierany design wnętrz przecież niekoniecznie ma przełożenie w preferowanej przez nas odzieży intymnej oraz bieliźnie. Można z powodzeniem być romantyczką nie przepadającą za pastelami, można kochać intensywne barwy w aranżacjach wnętrz, a bieliznę nosić wyłącznie białą, można nosić wymyślną bieliznę i kochać ascetyczny wystrój wnętrz, można... wariacji jest tyle, ile nas. Jedynych w swoim rodzaju, indywidualnych osobowości.
A jednak gdy widzę zmysłowy komplet bielizny o nasyconym odcieniu barwy z gamy ognistych (Axami),

...myślę, że sypialnia jego właścicielki to królestwo zmysłowości, pełne czerwieni, bordo i fioletów, ciemnych dodatków, z obowiązkowymi wykończeniami z satyny...

A gdy zachwyca mnie romantyczny komplet w kwieciste ornamenty (Axami), pastelowo subtelny, uroczy i wdzięczny,

...widzę sypialnię przyobleczonej weń romantyczki i rozpływam się nad gamą pudrowego różu, beżów, fioletów i szarości i wiem, że śpi w pięknym otoczeniu. 

Ostatnio, buszując po Sieci natknęłam się na bieliznę wełnianą, która swego czasu była oryginalną, pełną wdzięku propozycją marki Benetton. Prosta, ciepła i jasna.

... zupełnie jak design skandynawski. Przejrzysty, naturalny, czerpiący garściami z podstawowych barw, a głównie - bieli.

To jeszcze nie wszystko... :)

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Magiczna czerwień


www.shortlist.com
Czerwona bielizna to szczególny element kobiecej garderoby. Pobudza męską wyobraźnię, dodaje seksapilu i jest zarezerwowana na szczególne okazje. Ile tak naprawdę wiemy o mocy tego koloru?
Czerwień jest jedną z najgorętszych barw. Od zawsze kojarzona z miłością i pasją, symbolizuje siły witalne,piękno i życie. Barwa ta kojarzona jest z odwagą,przyjaźnią, ciepłem i wrażliwością.Według przeprowadzonych badań  kolor czerwony poprawia nastrój, działa pobudzająco i stymulująco. Z ciekawostek wartych przekazania warto nadmienić,że kolor ten wpływa przyśpieszenie rytmu serca! 

Osoby wybierające ten kolor np na ubraniach, cechuje silna osobowość, odwaga, charyzma i silne poczucie własnej wartości. Według badań to właśnie czerwona bielizna najbardziej działa na męską część populacji i zdecydowana większość panów pytanych o ulubiony kolor  odpowiada: czerwień.Nie dziwi więc fakt, że zyskała miano najbardziej seksownej części intymnej garderoby.

Nie zależnie od trendów czerwień w bieliźnie króluje i zawsze jest pożądana przez klientki (szczególnie w okresie walentynek i świąt).Wśród świadomości wielu kobiet bielizna w kolorze "miłości" to idealna opcja na wieczory we dwoje. Ze względu na ostry i widoczny kolor unikamy tej barwy w strojach dziennych a za to używamy jej do woli w parze z wieczorną i ponętna sukienką, czy też solo w zaciszu sypialni. Czerwień posiada silny ładunek emocjonalny, sprawia, że osoba odziana w ten kolor staje się bardziej atrakcyjna, czuje się seksownie i oddziałuje na innych.
Jedno jest pewne czerwona bielizna w połączeniu z czerwonymi szpilkami, karminową szminką i dodatkami w postaci podwiązek, pończoch to przepis doskonały na wieczór z partnerem. 

Polecam do tego butelkę wina oraz lekki pobudzający deser z afrodyzjakami:
Tarta czekoladowa z migdałami i kardamonem
Składniki na ciasto:
150 g mąki
80 g masła
3 żółtka
2 łyżki stołowe kakao
2 łyżki stołowe brązowego cukru
esencja waniliowa
Składniki na masę: 
400 g tartej gorzkiej czekolady 
1 opakowanie gotowej polewy z białej czekolady
2 łyżki stołowe migdałów w płatkach
2 łyżki stołowe śmietany
1 łyżeczka masła
1 łyżeczka mielonego kardamonu
Sposób przyrządzenia:
Wymieszać kakao z mąką, dodać do tego cukier, żółtka, posiekane masło (zostawiając jego część do przygotowania polewy) oraz esencję waniliową. Ciasto zagnieść i uformowane w kulę chłodzić przez ok. 30 min. Po wyjęciu z lodówki rozwałkować je na placek i ułożyć w formie do tarty. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C, wstawić do niego ciasto na ok. 15 min, a następnie wystudzić. W tym czasie uprażyć na suchej patelni migdały oraz rozpuścić tartą czekoladę w podgrzanym maśle ze śmietaną i kardamonem. Chłodną tartę polać masą (i poczekać, aż stężeje). Przygotować polewę z białej czekolady i przyozdobić nią wierzch ciasta. Całość przystroić płatkami migdałów.



A jakie Wy macie pomysły na udany wieczór z czerwoną bielizna w tle?


źrodło: koneserzy.pl

piątek, 6 sierpnia 2010

Jak przechowywać bieliznę?


Umiejętne przechowywanie bielizny to żadna filozofia, powiedziałaby każda z nas. Jednak zdarza się, że coś na pozór banalnego, coś, co nie angażuje nas do zbyt wybujałej  rekleksji, okazuje się nie do końca oczywistą rzeczą.

Jeśli chodzi o przechowywanie moich koronkowych i satynowych cudeniek bieliźnianych, preferuję dobrze znane, wyściełane tkaniną, przegródki IKEA. 
Pasują do większości komód, doskonale segregują bieliznę kolorystycznie, lub wedle każdego innego klucza (np - bielizna codzienna, bielizna na specjalnie okazje, bielizna korygująca, wygodne bawełniane figi do spania i tak dalej...). Jednak ostatnio myszkując w szafie mojej siostry natknęłam się na bardzo nietypowe, lecz według mnie doskonałe rozwiązanie. 

Wieszak wielofunkcyjny (również IKEA) kojarzył mi się zawsze z miejscem na krawaty lub apaszki. Obleczony szydełkowymi splotami gwarantował bardzo delikatne traktowanie w przypadku materiałów podatnych na "zaciągnięcia" nitki. Moja pomysłowa siostra pozawieszała sobie nań... biustonosze. Ma bardzo przejrzysty ogląd swoich zasobów, a jednocześnie pewność, że jej staniki są dobrze i delikatnie przechowywane.

Inną kwestią jest bielizna brudna, oczekująca na wielkie pranie. Sugeruję wybór możliwie przewiewnych, ażurowych pojemników. Tak, by nieświeży zapach nie miał szans utrwalenia się. Dla pań preferujących rozwiązania minimalistyczne we wnętrzach, a więc takie, gdzie wszystko, co można schować jest schowane, mam propozycję fajnego, solidnego kosza o strukturze drobniutkiej siateczki (IKEA), który jednocześnie nie jest niczym, co należałoby specjalnie eksponować. 

Każda obszerna szafa wnękowa powinna znależć miejsce nań. 

Natomiast amatorki wnętrz ciepłych, pełnych przyjemnych dla oka bibelotów, wikliny i drewna, na pewno zadowoli drugie rozwiązanie - pleciony kosz od Home and You.

Warto też dysponować bawełnianymi woreczkami na bieliznę. (Tu - woreczki Lenka Studio).
Może nie znajdą zastosowania w domu, gdzie nie musimy się zbytnio kryć z naszą bieliźnianą kolekcją, lecz w podróży są niezastąpione. Po pierwsze dlatego, że zawsze aktualny jest problem - jak i gdzie spakować bieliznę, by było higienicznie, po drugie, że korzystając z komunikacji samolotowej nieraz zdarzyło mi się otwierać bagaż na życzenie celnika. Niekoniecznie życzyłabym sobie, żeby obcy człowiek przewracał moje majtki i staniki, ku uciesze stojącej w kolejce gawiedzi. Bielizna w woreczku to gwarancja higieny i intymności w tych jakże mało intymnych czasach.

Kolejna kwestia to zapach.

Osobiście uwiebiam lawendę, ale przecież to niejedyna opcja. Wysuszone skórki pomarańczowe, zaszyte w bawełnianym woreczku wraz z goździkami to doskonały pomysł na zachowanie pięknego zapachu w bieliźniarce.

Czyżbym o czymś zapomniala?...

czwartek, 5 sierpnia 2010

Bieliźniane sztuczki



Każda kobieta zapytana czy chciałaby coś zmienić w swoim ciele odpowiada bez zawahania "tak". Dobrze byłoby zgubić parę centymetrów w obwodzie brzucha, powiększyć/zmiejszyć biust, podkreślić talię, podnieść choć trochę pośladki lub zmniejszyć obwód ud. I tak zdobywając się na chwile szczerości wytykamy sobie, co warto zmienić lub ulepszyć w naszym ciele. Wszystkie nasze "życzenia" są do osiągnięcia. Wystarczy zmienić tryb życia i odżywiania. Uprawiać regularnie sport, zmienić dietę, codziennie smarować się balsamami antycellulitowymi lub wybrać się na zabieg chirurgiczny(to zdecydowanie w przypadku zmiany rozmiaru biustu). Ale czy to jest jedyne wyjście by czuć się dobrze w swoim cele i ubrać o rozmiar mniejsze spodnie lub bez kompleksów wskoczyć w koszulkę z głębokim dekoltem? odpowiedź brzmi: oczywiście, że NIE!!! 

Projektanci bielizny wiedzą, ze większość kobiet chce od razu, bez wysiłku i najlepiej bez diety zmienić w kilka sekund swoją sylwetkę. Z tej też przyczyny powstała bielizna wyszczuplająca (które odpowiednio dobrana) ukryje pod ciuchami to co chcemy, a wyeksponuje te partie na których nam najbardziej zależy.
Taka bielizna jest wybitnym sposobem na poprawę swojej sylwetki. Dzięki poszczególnym elementom stroju znajdującym się pod ubraniem odpowiednio utrzymuje sylwetkę.Działanie tego wynalazku można porównać do gorsetu-ściska tam, gdzie trzeba i wymusza na nas prostą postawę.  Bielizna wyszczuplająca składa się z wielu elementów. Obecnie na rynku możemy dostać: biustonosze, figi,body, gorsety,koszulki tuby, bokserki, bermudy i legginsy. W zasadzie na każdą partię ciała coś się znajdzie:) 
*biustonosz
stanik modelujący-nadaje piersiom wymarzony kształt i jest polecany również paniom o większym biuście.Unosi piersi do góry, uszyty z oddychającego materiału pozwala na dobrą perspirację potu z powierzchni skór na zewnątrz.
stanik bezszwowy-to niezbędnik w garderobie każdej aktywnej kobiety.Dzięki bezszwowej technice w każdej pozie i sytuacji biust będzie wyglądał naturalnie, jędrnie i zdrowo.Top ten jest również  dla kobiet nieznoszących ograniczeń w ubiorze- żadnych fiszbinów i tym podobnych. Jest niezwykle wygodny, dzięki unikalnemu systemowi zarządzania wilgocią utrzyma twoją skórę zawsze suchą.
stanik antycellulitowy  korygujący-ten typ w kilka sekund koryguje i podnosi biust bez ingerencji chirurga. Dekolt  w tym staniku wygląda dość imponująco, a cała sylwetka zyskuje dzięki wyprostowanym plecom. Całość wykonana jest z oddychającego materiału, którego cechą jest unikalny system zarządzania wilgocią. Jak doczytałam, działanie tego systemu polega na tym, że każde mikrowłókno delikatnie ściąga pot z powierzchni skóry i w trakcie jego wyparowania schładza ją(imponujące).



*body, topy i koszulki
body wyszczuplające-bezszwowy i subtelny w wyglądzie. Skutecznie zamaskuje wszelkie niedoskonałości figury. Modeluje i podnosi biust, wygładza fałdki i ślady cellulitu, wysmukla talię i biodra, spłaszcza brzuch i modeluje pośladki. Przewiewny, oddychający materiał dba o komfort i dobre samopoczucie nawet w upale dni.
body modelujące z usztywnianymi lub miękkimi mieszczkami- modeluje piersi,oraz wyszczupla i nada ładną linię sylwetce. Jest specjalnie wymodelowany w okolicy pośladków tak aby unieść je do góry , spłaszczyć brzuszek i wysmuklić biodra.

wyszczuplająca tuba- bezszwowa tuba pozwala uzyskać kobieca sylwetkę w kształcie klepsydry.Modeluje i podnosi biust, brzuch staje się płaski, kształtuje pośladki i wysmukla uda o parę centymetrów. Taka bielizna ze względu na swój krój jest przeznaczona do sukienek(zarówno tych krótszych jak i długich). Tuba maskuje wszelkie fałdki i wygładza ślady cellulitu.
koszulka camisete skin- główne cechy tej koszulki to:
 -redukcja obwodu brzucha, wygładzenie fałdek na brzuchu i plecach
- modelowanie newralgiczne strefy ciała jak brzuch i "boczki", wysmukla górną część bioder
- koryguje sylwetke, odciąży kręgosłup (szczególnie przy większym biuście)
- wsparcie dolne i boczne dla biustu, unosząc go delikatnie w górę.


figi, bokserki, bermudy
figi z wysoką talią- figi które spłaszczają brzuch, zwężają talię  i wyszczuplą biodra. Wygładzają fałdki. Są gładkie, więc nie będą widoczne nawet pod obcisłymi ubraniami.
antycellulitowe bokserki modelujące-wysmuklają uda, spłaszczają brzuch, a także formują pośladki
stringi "wysoka talia"-niwelują wszelkie niedoskonałości w o obrębie talii i brzucha. Stringi sa bezszwowe i można je ubrać pod każda kreację. Na górze wszyte są od wewnątrz paski silikonu zapobiegające zsuwaniu się i rolowaniu materiału.
figi modelujące brzuch-ta bielizna likwiduje problem jakim jest czasem odstający brzuszek.Przede wszystkim spłaszcza go i wygładza fałdki. Szeroki pas modeluje tą często "problematyczną" część ciała.





To nie wszystko, jest jeszcze wiele innych rodzajów bielizny wyszczuplającej, która nie została tu opisana. Pozwoliłam sobie wybrać te najciekawsze i zapraszam do głębszej lektury na portalach, na których można kupić takie wynalazki. Dodam jeszcze, ze taka bielizna dostępna jest w każdym sklepie i rzecze jasna w sklepach internetowych:)

źródło:www.wyszczuplajaca.pl

piątek, 30 lipca 2010

HOT MAMA w bieliźnie HOT MILK

fot. dzieci.pl

Jeśli kiedykolwiek byłaś w ciąży i jeśli po przyjściu na świat maleństwa zdecydowałaś się karmić piersią wiesz na pewno jak wygląda bielizna ciążowo-karmiąca. Jeśli nie – zapytaj koleżanki bogatszej o to doświadczenie.
Krótko mówiąc - taka bielizna wygląda fatalnie. Nie dość, że pierwsze dni, tygodnie i miesiące z małym człowiekiem bywają bardzo męczące, i to zmęczenie nie służy urodzie, nie dość, że niektóre panie czują się w ciąży nieco mniej atrakcyjne, a w połogu - zdecydowana większość nie czuje się dobrze we własnej skórze, to jeszcze ta, zdawałoby się, złośliwa zmowa projektantów bielizny dla świeżo upieczonych mam. Bezfiszbinowe biustonosze dają piersiom pewien komfort, lecz fatalnie formują biust. Jeśli zaś chodzi o słodkie tete a tete z ukochanym - poczuć się piękną, nosząc bieliznę dla mam, mogą tylko jednostki o bardzo bogatej wyobraźni i dobrze wypracowanej technice wyparcia. ;)

Z drugiej strony jest to czas, w którym przede wszystkim liczy się wygoda. Nie wciśniemy bowiem pękatego brzucha w obcisłą satynę i nie upchniemy karmiącego biustu w sztywne koronki. Byłoby to nie tylko szalenie niewygodne, ale również nierozsądne. Ciążowy brzuch i piersi mamy karmiącej to części ciała podlegające specjalnej ochronie i noszenie niewłaściwie dopasowanej bielizny może im zwyczajnie zaszkodzić.

Ponieważ niemal we wszystkim jestem zwolenniczką złotego środka długo śledziłam doniesienia o kolejnych kolekcjach dla „ciężarówek” i mam karmiących. Żadna nie była według mnie wystarczająco godna uwagi. Aż do teraz.
Drogie Panie, oto ona – bielizna dla brzuchatych i piersiastych, która łączy dwa podstawowe postulaty dotyczące bielizny: primo – jest bardzo, bardzo wygodna, secundo – jest szalenie estetyczna.

Poznajcie ją – oto HOT MILK.

Kto powiedział, że ciąża oraz karmienie to nie czas uwodzenia?


Hot Milk w scenerii baśniowej:


Ja jestem bardzo na tak.

wtorek, 27 lipca 2010

Push it a raczej PUSH-UP

Staniki typu push-up towarzyszą nam nie od dziś, ale ile tak naprawdę o nich wiemy?jak możemy wykorzystywać właściwości tej bieliźniarskiej techniki?Kiedy należy a wręcz trzeba nosić push-up? Na wszystkie te pytania odpowie dzisiejszy wpis.
Push-up należy do jednego z wielu rodzajów staników.Jego nazwa pochodzi z angielskiego "podnosić", "popychać do góry". Wyjątkowość tych biustonoszy polega na specjalnie wyprofilowanym kształcie całej "konstrukcji", która podnosząc piersi sprawia, ze biust wydaje się optycznie większy i pełniejszy. Niektóre wersje push-up posiadają ukryte kieszonki w dolnej części miseczki,które są wypełnione miękkim wkładem z materiału lub silikonu. W zależności od efektu, który chcemy uzyskać owe "wkładki" można w każdej chwili wyjąć.
Wśród Nas-Kobiet panuje przeświadczenie, że staniki typu push-up wybieramy głównie wtedy, kiedy nasza miseczka kończy się na małym C i że z myślą o mniejszych biustach został stworzony ten typ. Otóż to nie do końca prawda. Push-up z racji na swoje "podnoszące" właściwości jest też skierowany dla kobiet o większych rozmiarach.Dzięki specjalnym rodzajom cięć w zależności o efektu który chcemy uzyskać możemy wybrać wersję A-optyczne powiększenie(dla małego biustu) lub opcję B- "zebranie" i podniesienie piersi(dla większego biustu).
Tu pojawia się pytanie który push-up wybrać i czym on się charakteryzuje?

*Opcja dla każdego rozmiaru
cięcie ukośne miski
(zaletą tego kroju jest to, że w ten sposób skonstruowany biustonosz nadaje piersiom naturalny wygląd. Tego typu cięcie miseczek jest najczęściej stosowane w stanikach typu push-up - miseczki z ukośnymi szwami zbierają piersi i podnoszą je).




*Opcja dla kobiet, które mają niewielki biust i chcą go powiększyć
cięcie ukośne i poziome miski
(w biustonoszach typu push-up zastosowane są dodatkowe wkładkami pod biustem. Taka budowa sprawia, że piersi są podniesione i zebrane do środka - tzw. efekt jabłuszka).
Jak noszenie push-up komentują lekarze i specjaliści?
Tu zdania są podzielone. Jest grono fachowców, którzy twierdzą, że długoletnie i regularne noszenie tego typów staników może deformować biust.A podobne efekty(podniesienia i powiększenia) można uzyskać innymi metodami.


Ale trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że push-up to stanik na wyjątkowe okazje. Nie uprawiamy w nim sportów, ani nie ubieramy go na zakupy czy też wakacje.Ten typ zdobi i upiększa nasze ciało wtedy, gdy są ku temu konkretne okazje. Kiedy wybieramy się na wieczorne spotkanie-chcemy wyglądać w naszej kreacji pięknie i seksownie. Wybieramy go również wtedy, gdy spędzamy czas we dwoje w zaciszu sypialni- chcemy być zmysłowe i ponętne. Z tych powodów wybierajmy push-up!