Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą we dwoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą we dwoje. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2012

Walentynkowe Inspiracje cz. III

Zbudowanie odpowiedniego nastroju w walentynkowy wieczór to klucz do cudownej, walentynkowej  nocy ;) Nic nie buduje odpowiedniej atmosfery tak, jak obejrzenie dobrego filmu -najlepiej nastrojowej komedii romantycznej. Namówcie swojego mężczyznę na filmowy wieczór, sugerując oczywiście późniejsze profity :)  i wybierzcie się do kina! A tam, na Walentynki - do wyboru na pewno - dwie produkcje wytwórni marzeń - "Odrobina Nieba", "I, że nigdy cię nie opuszczę" oraz  gorąco polecana, burzliwa historia miłosna - "Big Love" reżyserii Barbary Białowąs. Wygodny fotel, garść popcornu, dyskretne szepty i dobry film - to gwarancja owocnego wieczoru ;)

Jeśli natomiast klimatu ogromnej sali kinowej wolisz zamienić na wygodną kanapę - przenieście seans w zacisze Waszego mieszkania :) Z propozycji wartych do obejrzenia polecamy trzy filmy, które swoje premiery miały stosunkowo niedawno, a które ujmują przede wszystkim wielowątkową fabułą. Dobrze jest obejrzeć historię jednej miłości, ale chyba o wiele lepiej obejrzeć produkcję opowiadającą o kliku różnych historiach uczuć dwojga ludzi. Polecamy zatem filmy - "Kobiety pragną bardziej", "To właśnie miłość" oraz wymowny "Valentine's Day" :) Który wybieracie?

PS: Miłego oglądania i nie tylko .. ;)

wtorek, 31 stycznia 2012

Walentynkowe Inspiracje cz. I

Lubicie święto zakochanych? Ten dzień w roku, kiedy bezwstydnie całujecie się na ulicy, szepczecie czułe słówka, obsypujecie wyszukanymi prezentami i częstujecie pysznymi deserami? To już całkiem niedługo! Macie pomysł jak spędzić Wasz wspólny wieczór? W dzisiejszej odsłonie cyklu: 'Walentynkowe Inspiracje' mówimy o romantycznej kolacji tylko we dwoje!

marynarka - Mohito, sukienka - Top Secret, kolczyki, kopertówka - Mohito,  buty - DeeZee,

Jest to jedno z najprostszych rozwiązań, jakie możecie podjąć w stosunku do celebracji Waszego uczucia, nie mniej najbardziej popularne i skuteczne! Pyszne danie przy świetle świec, uzupełnione o wyborny kieliszek wina i przyjemną rozmowę, to idealny początek dla późniejszych igraszek w zaciszu Waszego domu. Panie! Pamiętajcie o odpowiednim stroju. Najlepiej sprawdzi się zabudowana sukienka o ciekawej fakturze, w kolorze, który świetnie będzie pasował do Waszego typu urody. Zestawcie ją z klasyczną, smokingową marynarką, pięknymi botkami na wysokim obcasie i złotymi dodatkami, które nadadzą Wam swoistego szyku i klasy. Nie zapomnijcie, by pod tą wyszukaną stylizację załóżcie seksowną bieliznę! Najlepiej taką, w której skład wchodzi również pas do pończoch. Niech Wasz mężczyzna zobaczy w Was pewną siebie, piękną, gotową na gorący wieczór kochankę! Brzmi dobrze?

Axami


piątek, 15 kwietnia 2011

Wielkanocne uniesienia kulinarne

Przed nami czas wielkanocnych przygotowań. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale jestem zdania, że w każdym fajnym wydarzeniu najlepszy jest okres wyczekiwania nań. Dla mnie cały kolejny tydzień będzie wyglądał jednakowo - po przyjściu z pracy zamknę się w kuchni, odkorkuję dobre wino i rozpoczynam seans kulinarnej magii.
Gotowanie nie jest dla mnie udręką, o ile nie odbywa się w pośpiechu. Poza tym nie jestem w kuchni sama, towarzyszy mi Ukochany Mężczyzna - łuska migdały, sieka czekoladę, a nade wszystko - podziela radość z przebywania razem :)

 
fot. kitchenaid, revlon, olkusz, christian louboutin, chanel, kwestia smaku, carolyns kitchen, uroda.



Gotowanie i pieczenie, ogólnie - mówiąc zupełnie potocznie - obcowanie z jedzeniem - może być doznaniem bardzo sensualnym, pamiętajmy tylko, by wszystko odpowiednio rozplanować. Nic tak nie niweczy atmosfery radosnych eksperymentów kuchennych, jak napięty grafik.

I tak mam już gotową listę wypieków i potraw na każdy dzień tygodnia.
W poniedziałek piekę mazurek, bo dobrze mu robi kilka dni "leżenia" zanim zostanie ochoczo spałaszowany przez wielkanocnych gości.

fot. kwestia smaku
Oto przepis:
na ciasto
250 g mąki
160 g masła
100 g cukru pudru
2 żółtka

na masę kajmakową
1/2 puszki gotowej masy kajmakowej (lub krówkowej, lub też słodzonego mleka skondensowanego, już ugotowanego)*

do udekorowania:
migdały, sparzone i obrane
suszona gruszka (namoczona przez 10 minut w wódce gruszkowej)

Masło rozcieramy mikserem z cukrem pudrem i żółtkami, a najlepiej - zatrudniamy do tego zadania partnera ;), dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy 2 łyżki chłodnej wody, formujemy kulę z ciasta, owijamy folią i wkładamy do lodówki na godzinę. Do formy nasmarowaną masłem i oprószonej bułką tartą wykładamy cienko rozwałkowane ciasto i podpiekamy  w 190st. przez 15 minut, na złoty kolor. Po wyjęciu z piekarnika i przestudzeniu rozsmarowujemy 1/2 puszki gotowej masy. Dekorujemy migdałami i suszoną gruszką.

Wznosimy toast winem i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku idziemy napuścić wody do wanny i kontynuować sensualne uniesienia, tym razem w łazience. 

;)

czwartek, 17 lutego 2011

Zmysłowe kulinaria - awokado

Dziś kolejna część cyklu o afrodyzjakach - Zmysłowe kulinaria.
Kolejnym po imbirze miłosnym pokarmem jest awokado - cudowny, zielony owoc z wielkim potencjałem i o tysiącu zastosowań w kuchni.
Dziś przepis na zmysłową kuchnię z awokado, począwszy od śniadania, przez obiad, skończywszy na wieczornym koktajlu.

Mężczyźni są w większości tradycjonalistami. Na śniadanie najchętniej pochłonęliby talerz dobrze przyprawionej jajecznicy. A co gdyby ją nieco udoskonalić? Zazielenić? Dodać nieco zmysłowości?
fot. kwestia smaku
Jajecznica z awokado? Czemu nie!
Oto, czego potrzebujemy:
1/2 dojrzałego awokado
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 łyżka masła
2 jajka
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz

Miąższ awokado kroimy na kawałeczki.Siekamy szczypior. Na patelni rozgrzewamy masło, wbijemy jajka, lekko posolić. Drewnianą szpatułką delikatnie wzruszamy jajka. Pod koniec smażenia dorzucamy cząstki awokado i posiekany szczypior, delikatnie mieszamy. Jajecznicę wykładamy na talerz. Podajemy z pomidorkami koktajlowymi, świeżym chrupiącym pieczywem oraz świeżo wyciśniętym sokiem pomarańczowym.

W miarę upływu dnia rośnie ochota na konkrety. Kurczak w awokado będzie w sam raz, by tę ochotę zaspokoić. 
fot. latinaviva
Składniki:
podwójna pierś kurczaka
2 spore cebule czerwone
2 owoce awokado
3 ząbki czosnku
świeżo zmielony pieprz
sól morska, 
serek śmietankowy (jak Almette)
ćwiartka limonki 

Kawałki kurczaka pokrojone uprzednio solimy i pieprzymy. Na drewniane patyczki do szaszłyków nadziewamy surowego kurczaka, przekładając go plastrami czerwonej cebuli. Pieczemy przez pół godziny w 180C. W międzyczasie przygotowujemy dip z awokado - rozgniatamy miąższ widelcem, mieszamy z serkiem, wyciskamy do całości 3 ząbki czosnku (polskiego!), mielimy pieprz, solimy. Skrapiamy sokiem z limonki.
Gotowe kurczakowe kebaby maczamy w dipie i rozkoszujemy się wspaniałym smakiem...

Wieczorem zwykle nachodzi nas ochota na rozprężenie.
Dobrze skomponowany drink na pewno nam w nim pomoże. Odrobina koktajlowego relaksu wpłynie też pozytywnie na atmosferę zmysłowości...


fot. fotobank




Składniki na dwie porcje odprężającego koktajlu z afrodyzjakiem:
połowa średniego awokado
sok z 2 limetek

szklanka pokruszonego lodu

100ml białego rumu

2 ćwiartki limetki do dekoracji

Awokado i sok z limetki traktujemy blenderem. Następnie dorzucamy lód i miażdżymy całość aż zacznie stanowić jednolitą masę. Dodajemy rum, mieszamy całość, przyozdabiamy limetką. 


Nie sądzę, by mogło nie zadziałać... ;)

czwartek, 10 lutego 2011

To nasza broń kobieca...

... to coś, co ich podnieca...
A co? Oczywiście seksapil. Bliski memu sercu mężczyzna zwykł mawiać, że mało istotne są szczegóły, ważna jest atmosfera, jaką kobieta wytwarza. To ta atmosfera sprawia, że chce się jak najprędzej być z nią sam na sam, nie fakt, że miała taką czy inną sukienkę.
Ja jednak polemizowałabym. Atmosfera o jakiej prawił ów mężczyzna to przecież rzecz, na którą składają się właśnie szczegóły. I nie wierzę, że nie są one istotne. Nie przeczytałam o tym w książce i nie widziałam w filmie. Po prostu zaobserwowałam. Widziałam na własne oczy! :)
Jakimi trikami posługuje się kobieta, by wytworzyć atmosferę, która uwiedzie pożądanego faceta?
fot. alejka, ananova, asos, jupiterimages, dior, polki, pomponik, snobka, tapeciarnia, the hot hits, wallpaper babes

1) Szpilki – buty na wysokim obcasie. Pięknie wydłużają nogi i całą sylwetkę. Stopa w szpilce wygląda niezwykle seksownie, pozycja jaką musi przybrać noga piękne napręża łydkę.
2) Skoro jesteśmy przy nogach – pończochy. Szczególnie te ze szwem ciągnącym się wzdłuż tyłu nogi. Znów – efekt wydłużenia, a przecież nogi nigdy dostatecznie długie.
3) Dekolt – pięknie wyeksponowany, ale też bez przesady. Pełny negliż to niekoniecznie to, co subtelnie podkręci erotyczny nastrój randki.
4) Świeży, niedopracowany look, włosy w lekkim nieładzie, nonszalancko rozwiane, odrobinę w klimacie: ach, właśnie wstałam z łóżka, albo: serio pięknie wyglądam? Nic a nic nad tym nie pracowałam!
5) Usta – czerwone, lśniące, wilgotne.
6) Wyeksponowane plecy i ramiona. Albo jedno z nich. Wdzięczne i seksowne jednocześnie.
7) Długie rzęsy, mocno podkreślona linia powieki, głębokie spojrzenie. Dobry makijaż oczu to połowa sukcesu.
8) Delikatny tatuaż – sprawa kontrowersyjna. Jedni lubią, innych degustuje. Jednak dla wielu dyskretny, niewielki rysunek noszony na przykład na karku pod upiętymi włosami jest bardzo sexy.
9) Paznokcie – zadbane, o harmonijnym kształcie (pamiętajmy – przesadnie długie są passe!) i … czerrrrrwone!
10) Perfumy. Najlepiej inne niż te, których używamy na co dzień. Z perfumami jest jak z makijażem – im później tym cięższe, mocniejsze. Niech będą wyraziste i seksowne. Zielona herbata odpada.
Pamiętaj o jednym – less is more.
Nie przesadzaj. Nie przytłaczaj. Jeśli pokazujesz nogi, ostrożnie z dekoltem. Jeśli decydujesz się mocny makijaż oczu, dawkuj ciemną szminkę.
I jeszcze jedna rzecz – uśmiechaj się. Nie graj nikogo, kim nie jesteś. Spraw, żeby w twoim towarzystwie chciało się przetańczyć całą noc! :)

czwartek, 27 stycznia 2011

Walentykowe first minute

Co prawda do Dnia Zakochanych jeszcze ponad dwa tygodnie, jednak warto poczynić pierwsze przygotowania. Tym bardziej, że prezenty zamawiane w sklepach internetowych potrzebują nieco czasu na: przemyślenie ich, zakupienie, dotarcie i opakowanie. Nie ma nic bardziej frustrującego niż pośpiech w sytuacjach, które chciałoby się celebrować w nieskończoność. Z Walentynkami, o ile tylko spędzane są we dwoje, we wspaniałej, romantycznej atmosferze, jest dokładnie jak z innymi ważnymi datami z kalendarza, między innymi - Gwiazdką. Czas przygotowań i oczekiwania jest równie przyjemny, radosny i nastrojowy jak samo przeżywanie święta. Dlatego nie pozwólmy, by presja czasu zakłóciła tę radość i rozpocznijmy przygotowania już dziś.
Jeśli planujesz romantyczne tete a tete - może warto zafundować sobie rundkę po sklepach z bielizną? Wiele marek bieliźnianych właśnie z okazji Walentynek wypuściło bazujące na serduszkowej stylistyce komplety. Jedną z nich jest czerpiąca z klimatów hiszpańskich   Corazones EL Deseo, marki Axami. 
Półprzezroczysta czarna koszulka z czerwonymi, nawiązującymi do walentykowej estetyki wykończeniami to doskonała propozycja na wieczorną schadzkę z ukochanym. Dzień Zakochanych rządzi się swoimi prawami - tu nie ma miejsca na minimalizm, stonowanie i zachowawczość. Ma być ultrakobieco, barrrdzo seksownie, słodko.


fot. czerwona maszyna, ikea, reserved, flo, david fussenegger, zara home, zazzle, home&you, h&m, swagger & swoon, spoon sisters, paul smith
Kolejna rzecz wymagająca odpowiednio wczesnego zaangażowania to wybór prezentu. Dobrze, by był gadżet nawiązujący do specyficznej atmosfery Dnia Świętego Walentego. Przytulające się solniczka i pieprzniczka (Flo), termofor w ubranku z dzianiny z seduszkiem w roli głównej (DF), spinki z napisem Love (Paul Smith) to tylko nieliczne z wielu miłosnych opcji prezentowych. Dla mężczyzny preferującego podarunek praktyczny, proponuję ładną pościel o męskim, minimalistycznym designie (Ikea), oprawiony w skórę kalendarz (Zara Home) czy zestaw do czekoladowego fondue (Czerwona Maszyna).
Nie wie co to fondue? Dowie się! :)

sobota, 18 września 2010

Mały słownik pojęć - STRIPTIZ


Frank Sinatra, śpiewający król kasyn w Las Vegas w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. mawiał, że striptiz to skromna lekcja anatomii przy akompaniamencie muzyki. A wiedział, co mówi bo w przybytkach, w których zdarzało mu się muzykować, nie brakowało pań zrzucających z siebie wszystko.

Tłumaczenie słowa striptease nie przysparza trudności – strip oznacza rozbieranie, tease – drażnienie się z kimś, tak więc striptiz w wolnym tłumaczeniu będzie oznaczać powolne rozbieranie, drażniące rozbieranie, i cóż – zawiera w sobie sedno sprawy. Jak podaje Wikipedia jest to rodzaj pokazu erotycznego, polegającego na celowym, nieśpiesznym zdejmowaniu z siebie kolejnych części garderoby, które ma na celu wywołania podniecenia seksualnego poprzez ukazywanie nagiego ciała w tańcu. Charakterystyczną cechą takiego pokazu jest stopniowanie napięcia oraz spowalnianie zdejmowania części odzieży w tych momentach, kiedy widownia chce zobaczyć dalsze obnażanie się. Pokazy striptease odbywają się niemal zawsze z podkładem muzycznym.
Skąd wziął się striptiz?

Badacze są przekonani, że to dozujące atrakcje, powolne pozbawianie się części garderoby miało początek miało w Babilonii, ale jako rodzaj rozrywki publicznej pojawił się dopiero w roku 1938. Teatrzyki typu varietes powstawały już w 1880 roku w Paryżu, a legendy tych miejsc – Moulin Rouge czy rewia Folies Bergere są wciąż aktualne, wciąż istnieją, a bilety na nie trzeba rezerwować ze sporym wyprzedzeniem. Gwiazdami Paryża były Mata Hari i Josephine Baker, czarnoskóra, ekscentryczna, występująca w spódniczce ze świeżych liści bananów.

W dwudziestym wieku rozbieranki zainspirowały teatr burleski. powstały w XVIII wieku jako parodia poważnych tematów, często dzieł operowych lub operetkowych. Burleska od zawsze miała erotyzujący charakter jednak prawdziwych striptizem zainteresowała się dopiero w okolicy lat trzydziestych XX wieku.
Jedną z czołowych gwiazd dzisiejszej burleski jest niesamowita Dita von Teese.
 
Dziś najwięcej klubów ze striptizem jest w Pradze i Paryżu. Polska niestety nie jest jego Mekką. Polakom pozostają seanse filmowe w domowym zaciszu… (Pamiętacie niezrównaną Jamie Lee Curtis w Prawdziwych Kłamstwach? A cudowną – wulgarną i słodką jednocześnie – Natalie Portman w Bliżej?)…. albo – namówienie ukochanej na stosowny kurs. W sieci można znaleźć całą masę szkół tanecznych oferujących zajęcia z powolnego rozbierania.
Ja zapisałabym się na takowe z wielką chęcią :).  Czy któraś z Was mi potowarzyszy?

piątek, 3 września 2010

Proszę o zdjęcie koszuli, muszę sprawdzić miarowość pracy serca...

Christina Aguilera jako seksowna pielęgniarka, niosąca pomoc poszkodowanym, bezbronnym pacjentom...
Rihanna vel Riri z diabelskimi różkami i diabelsko obnażonym dekoltem...
Arcykobieca Beyonce w policyjnym mundurze, kategorycznie domagająca się złożenia rąk na karku...
Nastoletnia Miley Cyrus zasłaniająca piersi w nieco udawanym odruchu zażenowania, z rozmazaną czerwoną szminką i spojrzeniem zdradzającym, że wiek to tylko cyfry...
Posh czyli Victoria Beckham w czarnej skórze i wojskowej czapce, jako niewzruszona domina, która, mów sobie co chcesz, i tak zrobi swoje...
Wreszcie - niebiańska Adriana Lima, po dwakroć niebiańska, raz ze względu na swoją nieziemską urodę, dwa - w przebraniu zmysłowego anioła...


Która z nich to fantazja Twojego mężczyzny? Żadna?
Śmieje się?
Och doprawdy. Spytaj jeszcze raz. I jeszcze.
I co, powiedział w końcu?

Dziś możesz spełnić każde z najskrytszych marzeń Twojego partnera.
Pozornie zabawne stroje, jakie oferuje wiele sklepów wysyłkowych, dostępnych przez jedno kliknięcie myszki (dyskrecja! anonimowość!), mogą nie na żarty rozpalić męski umysł.
fot. feel good, moda.pl, party box, violla, sexzabawki

Kiczowate? Cóż, na pewno. Niepoważne? Raczej tak.
Ale czy wszystko musi być poważne i w nienagannym stylu, kiedy chcemy zasmakować dobrej zabawy? ;)

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Magiczna czerwień


www.shortlist.com
Czerwona bielizna to szczególny element kobiecej garderoby. Pobudza męską wyobraźnię, dodaje seksapilu i jest zarezerwowana na szczególne okazje. Ile tak naprawdę wiemy o mocy tego koloru?
Czerwień jest jedną z najgorętszych barw. Od zawsze kojarzona z miłością i pasją, symbolizuje siły witalne,piękno i życie. Barwa ta kojarzona jest z odwagą,przyjaźnią, ciepłem i wrażliwością.Według przeprowadzonych badań  kolor czerwony poprawia nastrój, działa pobudzająco i stymulująco. Z ciekawostek wartych przekazania warto nadmienić,że kolor ten wpływa przyśpieszenie rytmu serca! 

Osoby wybierające ten kolor np na ubraniach, cechuje silna osobowość, odwaga, charyzma i silne poczucie własnej wartości. Według badań to właśnie czerwona bielizna najbardziej działa na męską część populacji i zdecydowana większość panów pytanych o ulubiony kolor  odpowiada: czerwień.Nie dziwi więc fakt, że zyskała miano najbardziej seksownej części intymnej garderoby.

Nie zależnie od trendów czerwień w bieliźnie króluje i zawsze jest pożądana przez klientki (szczególnie w okresie walentynek i świąt).Wśród świadomości wielu kobiet bielizna w kolorze "miłości" to idealna opcja na wieczory we dwoje. Ze względu na ostry i widoczny kolor unikamy tej barwy w strojach dziennych a za to używamy jej do woli w parze z wieczorną i ponętna sukienką, czy też solo w zaciszu sypialni. Czerwień posiada silny ładunek emocjonalny, sprawia, że osoba odziana w ten kolor staje się bardziej atrakcyjna, czuje się seksownie i oddziałuje na innych.
Jedno jest pewne czerwona bielizna w połączeniu z czerwonymi szpilkami, karminową szminką i dodatkami w postaci podwiązek, pończoch to przepis doskonały na wieczór z partnerem. 

Polecam do tego butelkę wina oraz lekki pobudzający deser z afrodyzjakami:
Tarta czekoladowa z migdałami i kardamonem
Składniki na ciasto:
150 g mąki
80 g masła
3 żółtka
2 łyżki stołowe kakao
2 łyżki stołowe brązowego cukru
esencja waniliowa
Składniki na masę: 
400 g tartej gorzkiej czekolady 
1 opakowanie gotowej polewy z białej czekolady
2 łyżki stołowe migdałów w płatkach
2 łyżki stołowe śmietany
1 łyżeczka masła
1 łyżeczka mielonego kardamonu
Sposób przyrządzenia:
Wymieszać kakao z mąką, dodać do tego cukier, żółtka, posiekane masło (zostawiając jego część do przygotowania polewy) oraz esencję waniliową. Ciasto zagnieść i uformowane w kulę chłodzić przez ok. 30 min. Po wyjęciu z lodówki rozwałkować je na placek i ułożyć w formie do tarty. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C, wstawić do niego ciasto na ok. 15 min, a następnie wystudzić. W tym czasie uprażyć na suchej patelni migdały oraz rozpuścić tartą czekoladę w podgrzanym maśle ze śmietaną i kardamonem. Chłodną tartę polać masą (i poczekać, aż stężeje). Przygotować polewę z białej czekolady i przyozdobić nią wierzch ciasta. Całość przystroić płatkami migdałów.



A jakie Wy macie pomysły na udany wieczór z czerwoną bielizna w tle?


źrodło: koneserzy.pl