Barwy kobiecosci by Axami

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2011

Kilka gadżetów na jesienne szarugi

Znacie to uczucie, gdy nadchodzi jesień i po całym dniu pracy marzycie tylko o gorącej szarlotce, kubku świeżo zaparzonej herbaty i miłej lekturze? Ponieważ pogoda za oknem nie zachęca nie spieszycie się z wyjściem na dwór, a bardziej zaczynacie doceniać zacisze własnego mieszkania. W celebracji procesu oddawania się miłej lekturze przydać może się Wam kilka gadżetów, które zapewnią komfort i ciepło. Na pewno niezbędną okaże się dobra lampka, która rzucanym światłem oświetli wnętrze pokoju i pozwoli na lepsze dostrzeżenie ciągu liter, słów, zdań. Istotnym wydaje się być również kubek, w którym zanurzony zaparzacz pozwoli uzyskać ulubiony napar. Mała miseczka o finezyjnym kształcie będzie częstować Was łakociami, a wygodna poduszka miło wbije się w zagłębienie karku. Dla zmarzluchów idealnie sprawdzi się ciepły koc, a co bardziej wymagający odnajdą ukojenie dzięki termoforowi w kształcie ulubionego zwierzaka. Jeśli dodacie jeszcze do całego ekwipunku zestaw do czekoladowego fondue – możecie mieć pewność, że nie prędko będziecie chcieli wyjść z domu. Jeżeli jednak będziecie musieli opuścić Waszą, spokojną przystań, proces ten ułatwi Wam porcelanowy kubek termiczny w kształcie kartonowego kubka do kawy, do którego wlać możecie gorące kakao. Co sądzicie o takich gadżetach na jesienne szarugi?

piątek, 12 listopada 2010

Nie straszny mi listopad!

Listopad to miesiąc będący synonimem najgorszej pory roku, czego wyrazem jest choćby popularnie funkcjonujący w naszym języku zwrot "listopadowa aura", używany w okolicznościach niekoniecznie pozytywnych. Trudno się temu dziwić -  z reguły listopad bywa zimny, niekiedy jeszcze mokry, dzień robi się coraz krótszy, właściwie nie owijajmy w bawełnę - począwszy od listopada przez większą część doby żyjemy w ciemności. I tak przez najbliższe trzy-cztery miesiące.
Ale przecież jest to także czas poprzedzający okres przygotowań do świąt,  zapowiedź niedalekiej zimy, która często bywa nie mniej piękna niż lato. Bo jakby się tak uprzeć na zgłębianie problemu - za co my tak naprawdę nie lubimy okresu późnej jesieni i zimy? Na pewno za fakt, że jest nam zimno.
A gdyby tak spowić ciało dzianiną? Od stóp do głów i od podszewki?
fot. agent provocateur, lilybeth.wordpress, benetton, one piece wonder, strumpet and pink, silk closet
Co sądzicie o dzierganej, włóczkowej bieliźnie?
Według mnie jest ujmująca.
Nie jest może tym, w czym widziałabym siebie przygotowującą się do słodkiego tete a tete z ukochanym, ale na pewno ciężko jej odmówić wdzięku i dziewczęcego uroku.
I na pewno stanowi swoistą odpowiedź na listopadowe chłody.

piątek, 5 listopada 2010

Granatowa elegancja

Granat to must-have na palecie barw tegorocznej jesieni.
Granatowe w sklepach jest wszystko - od galanterii skórzanej począwszy, przez wszelkie fatałaszki, na bieliźnie skończywszy. Nic dziwnego - ciemnoniebieskie koronki i hafty są szalenie eleganckie i efektowne. 
fot. YSL, h&m, Axami, sarah bag, passionata, snobka, yes, john lewis, nordstrom, eberjey chemises, elle macpherson, la perla, opi.
Jakie są fakty na temat koloru granatowego?
Otóż jest to, według ogólnych poglądów, to kolor wybierany przez ludzi pastujących ważne stanowiska. Kolor munduru a także atramentu kojarzy się z biurem, pracą, zarządzaniem. Osoby, które przepadają za ciemnym odcieniem niebieskiego to z reguły charaktery autorytarne i niezależne, mające potrzebę kontrolowania innych. Granat to również kolor odpowiedzialności.

Tyle mówi o granacie wiedza na temat palety barw, mająca zastosowanie między innymi w reklamie, marketingu i PR.
Ja żywię proste, kobiece przekonanie, że granat to kolor piękny i wysublimowany.
Mimo, że niedoceniany.

piątek, 1 października 2010

Ach śpij kochanie...

Zimno, czasem deszczowo, wietrznie- taką mamy od niedawna jesień. Z wielką chęcią chciałabym zaprezentować Wam jedwabne nocne haleczki, tiulowe koszulki i zwiewne podomki.Jednak pogoda oraz panujące naokoło wirusy każą dbać mi o Wasze zdrowie, dlatego dziś przegląd trendów pidżamowych:) Zawsze myślałam, że to mało subtelny i kobiecy element nocnej garderoby, ale przeglądając propozycje jesienno-zimowe wielu marek, stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że pidżamy potrafią być sexy i niezwykle dziewczęce. Zobaczcie same:)

Dziewczyna Marynarza
Styl marynarski w tym roku górował na plażach, deptakach, w parkach i na letnich festiwalach. W jesienno-zimowym czasie przenosi się pod ubranie(a dokładniej do sypialni)Wszystkie fanki pasków poziomych, małych i dużych, granatowych i czerwonych zapewne zainteresuje ten typ:

fot: victoria secret, oysho, atlantic, freepeople

Kraty w Kratkę
Ten wzór zawsze powraca jesienią i zdobi min. płaszcze, buty, koszule itp. Wśród pidżamowych trendów od lat w ścisłej czołówce. Ja widać kratka może być sexy:)

fot: victoria secret, oysho, river island, h&m, myin.pl, soxo
Ogród ze Snu
Ostatnim i najbardziej rozchwytywanym obecnie trendem bieliźniarskim, który swoje przełożenie ma również w garderobie "do snu" to wszechobecne motywy kwiatowe. Drobne różyczki, tulipany, stokrotki to dziewczęcość w najczystszej postaci. Przecież każda z Nas ma w sobie coś z małej dziewczynki...

fot: asos, oysho, h&m, la senza, greengate, kappahl

Który styl wybieracie?





czwartek, 16 września 2010

W stylu "na femme fatale"

fot: www.pinger.pl
Na jesienną temperaturę potrzeba podgrzania atmosfery. Z cyklu "W stylu...." dziś prezentuje "na femme fatale".To określenie funkcjonuje już od czasów starożytnych. Kobieta "przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę" stała się bohaterką wielu legend, mitów oraz opowieści. Pierwszymi przykładami femme fatale są: sumeryjska bogini Isztar i biblijne Dalila i Salome. Z kolei w mitologii greckiej syreny nosiły znamię utopijnych i niebezpiecznych kobiet. Określenie femme fatale przeszło pewną ewolucję i dziś jest przypisywane istotom władczym, świadomie zdobywającym, wykorzystującym i w ostateczności porzucającym. Niebezpieczna kobieta, która jest przyczyną rozpadów małżeństw lubi wykorzystywać swoje umiejętności, seksapil oraz pozycję społeczną. Zawsze kończy się to rozpaczą mężczyzn i nienawiścią innych kobiet ale według niej gra jest warta świeczki. Czyż to nie idealna postać, którą możemy  się stać w deszczowy zimny wieczór, kiedy nuda puka do drzwi??Look na femme fatale w oparciu o najsławniejsze kobiece demony takie jak :  Lauren Bacall w Wielkim śnie oraz Ritę Hayworth w Gildzie odsłaniamy specjalnie dla Was:

fot: www.google.com
Czerń to kolor który absolutnie góruje w garderobie nieposkromionej uwodzicielki. Czarna koronkowa bielizna Axami,a do tego cały zastęp gadżetów to przepis idealny na pobudzenie zmysłów i wyobraźni(zarówno naszej jak i partnera). Obowiązkowo w komplecie muszą znaleźć się pończochy-kabaretki, szpilki na bardzoooooo wysokim obcasie oraz rękawiczki-znak rozpoznawczy Lauren Bacall, Rity Hayworth oraz Marlene Dietrich:
fot: axami, aldo,esotiq, river island, veneziana, debenhams


Kolejnym ważnym element look'u femme fatale jest makijaż. W tym przypadku kreski, czarne cienie, mocno podkreślone rzęsy i karminowa szminka są niezastąpione.Lakier do paznokci koniecznie czarny!!!
fot:  chanel, make-up factory, wizaz.pl, luxlux.pl
Która z Was się skusi?